Implanty mózgowe dla niepełnosprawnych – czyli mózg w trybie online

0
266

Osoby niewidome, niesłyszące, sparaliżowane, po amputacji czy dotknięte stwardnieniem zanikowym bocznym (postępującą degradacją neuronów odpowiedzialnych za poruszanie się) będą mogły w przyszłości komunikować się ze światem zewnętrznym za pomocą protezy umieszczonej w mózgu.

Proteza ta byłaby miniaturowym komputerem składającym się z czterech chipów, każdy o wielkości 1 centymetra kwadratowego i grubości 1 milimetra, mającym w sumie 200.000 przewodów wykonanych ze złota. Każdy z przewodów odbierałby sygnały z maksymalnie pięciu neuronów. Następnie implant przekazywałby sygnały bezprzewodowo przez czaszkę do dekodera. W ten sposób sygnały nerwowe byłyby „czytane” i mogłyby zastąpić utracone zmysły.

Za ideą mózgowego interfejsu człowiek-maszyna stoi firma Paradromics z Kalifornii, która ostatnio uzyskała wsparcie Pentagonu w wysokości 18 milionów dolarów na opracowanie takiej neuroprotezy. Model urządzenia do testów na zwierzętach ma być skończony w przyszłym roku.

Do tej pory stosowane były urządzenia zewnętrzne (tj. nie wbudowane do mózgu) takie jak elektrody czy słuchawki, które zbierały sygnały z kilku neuronów pomagając osobom niepełnosprawnym wykorzystywać myśli do pisania lub kontrolowania protezy kończyn. Jeden z takich projektów na opracowanie protezy ramienia poruszanego za pomocą mózgu powstał na Uniwersytecie w Pittsburgu. W odróżnieniu jednak od tego projektu, koncepcja modemu mózgowego nad którym pracuje Paradromics zakłada komunikowanie się z milionem neuronów, zwiększając znacznie możliwości dekodowania i tłumaczenia wrażeń.

O tym czy komercjalizacja implantu mózgowego będzie możliwa zadecydują kwestie bezpieczeństwa, prywatności oraz etyczne. Czym bowiem jest zdolność wysłania wiadomości tekstowej za pomocą myśli w zestawieniu z potencjalną możliwością zhakowania mózgu? Chyba, że równolegle znajdziemy sposób na chronienie się przed niepowołanym odczytywaniem naszych myśli. I nie będziemy w związku z tym skazani na noszenie aluminiowych kasków.

Źródła: