Na polskim rynku internetowych wydawnictw jest już bardzo wiele projektów, które zagospodarowały swoje nisze. Dlaczego więc porywam się na budowę kolejnego?

W tym manifeście chciałbym odpowiedzieć na to pytanie. Powodów tej decyzji jest bardzo wiele i jeżeli obserwujesz moje posty na Facebooku to pewnie nie raz mogłeś przeczytać moje utyskiwania na brak w mediach popularnych treści dotyczących technologii i nauki o znaczeniu cywilizacyjnym.

Jesteśmy w wirze ogromnej rewolucji o charakterze przełomu, jakiego ta planeta jeszcze nie widziała. Czytając, czy oglądając media głównego nurtu można odnieść wrażenie, że nic się nie dzieje i byle news z małej wioski jest ważniejszy niż przełom w terapiach genowych, które przedłużą nam życie o setki lat. Dyskutując w mediach społecznościowych, czy ze znajomymi, odnoszę nieodparte wrażenie, że żyjemy w całkowitej nieświadomości. Skąd ta teza?

Jestem w tej grupie ludzi, którzy czytają. Dużo czytają – mówiąc dosadniej. To daje mi pewną świadomość, której inaczej nie da się doświadczyć. Pasjonuję się szeroko rozumianą innowacją, ale nie taką XX wieczną, ale znacznie szerszą. Czasami żartuję sobie, że ciekawią mnie rewolucje technologiczne ostatnich kilkudziesięciu tys. lat i ich wpływ na jakość życia ludzi. To w ogóle bardzo interesujące zjawisko, bo nasze mózgi mają tendencje do przeszacowywania chwilowych zjawisk, a totalnie nie dowartościowują ich w długim ujęciu czasowym. Jeżeli więc skupisz się tylko na rozumieniu tego, co zmieniło się za Twojego życia, to jednocześnie utracisz istotną perspektywę i kontekst.

Niezależnie od tego, jaką metrykę weźmiemy pod lupę, wykres zmian będzie zbliżony. Pędzimy nie w tempie liniowym, ale wykładniczym. To oznacza, że zmiany, które spotkały nas w ostatnich 25 latach są zaledwie namiastką tego, czego będziemy świadkiem w najbliższych 10 latach.

Przekroczyliśmy już próg startowy – nie ma drogi wstecz. Impakt cywilizacyjny powstający na styku genetyki, komputerów (w tym Sztucznej Inteligencji i komputerów kwantowych), robotów, nanotechnologii, czy nowych metod edukacji, będzie ogromny. Rozwój w każdej z tych dziedzin nakłada się na kolejne, co jeszcze bardziej skaluje ogólny wzrost rozwoju i idące za tym fundamentalne zmiany, które dzisiaj trudno sobie nawet wyobrazić. Jesteśmy świadkami prawdziwych wstrząsów, które poruszają nie tylko naszą zbiorową etykę, ale ugruntowane przez miliardy lat ewolucyjne pryncypia. Oto pierwszy raz w historii tej planety zbaczamy ze ścieżki ewolucji w stronę inteligentnej kreacji. Coż może być bardziej fascynującego i jednocześnie istotnego?

Oto Singularity.pl

I dlatego właśnie postanowiłem założyć ten blog. Z jednej strony tematy tu poruszane są czymś, co wypełnia dużą część mojego życia (także zawodowego), a z drugiej czując swego rodzaju misję, nie mogę pozostać obojętnym na fatalny poziom świadomości dziejących się zmian.

Szukam wsparcia finansowego potrzebnego na rozwój redakcji oraz promocję treści. Jeżeli więc znasz kogoś, kto pomoże zwiększyć nam siłę rażenia, to będę bardzo wdzięczny za kontakt.

Treści tu poruszane dotyczyć będę wszystkich zjawisk, które składają się wspomniane wcześniej wstrząsy cywilizacyjne. To technologie, które zmieniają nie tylko drobne obszary, ale całą naszą cywilizację. Tematyka w gruncie rzeczy jest bardzo pojemna, ale redaktorzy Singularity będą starać się pisać w możliwie najbardziej zrozumiały sposób. To wyzwanie samo w sobie, ale wierzę, że jest możliwe opowiadanie o przełomie w genetyce, czy sieciach neuronowych, w sposób rozwijający horyzonty przeciętnie wykształconej osoby.

To serwis dla ludzi o ludziach. Nie można patrzeć na technologię bez kontekstu ludzkości, bo to w gruncie rzeczy najistotniejszy cel tych rewolucji. Chcemy żyć lepiej, ciekawej, zdrowiej… i nie umierać.

Tym manifestem chciałbym serdecznie zaprosić podobnie myślących do współpracy. Ta platforma jest otwarta i jeżeli chciałbyś się podzielić swoimi przemyśleniami to koniecznie się do mnie odezwij. Dziel się treściami Singularity.pl w swoich sieciach społecznościowych, komentuj aktywnie treści, a drastycznie zwiększysz nasze szanse na rozwój.

The Singularity is Near.
Kliknij i przeczytaj książkę.

Niech Singularity stanie się przykładem prawdziwej „Osobliwości” na krajowej arenie mediów internetowych. Życzę nam wszystkim powodzenia i zachęcam do przeczytania książki, która stała się inspiracją dla nazwy tego bloga oraz dotychczas opublikowanych wpisów.

Adam Jesionkiewicz

Przejdź na grupę dyskusyjną przyjaciół bloga – Singularitarian

Polub naszą stroną na Facebook i bądź na bieżąco

Kontakt ze mną

  • Rewelacyjny pomysł. Długo na coś takiego czekałem 🙂

    • Bardzo, bardzo dziękuję!

    • spyderr

      Zgadzam się w 100%. Trzymam kciuki za sukces!

  • HashYsh

    Podoba mi się pomysł, i chcę zwrócić uwagę na rzecz nagminną na podobnych stronach zajmujących się w jakiejś mierze nauką/innowacją,

    mianowicie serwowane są na tych stronach bardzo często przypuszczenia, dywagacje, że może coś co zostało może odkryte może zrobić coś z czymś,
    może to jest tylko moja opinia, ale dla mnie najwartościowsze są już wdrożone lub właśnie wdrażane innowacje, FAKTY, działające w całej definicji, a tu na przykład „Komputery Kwantowe są gotowe zmieniać nasz świat. Nowy przełom w badaniach.” są głównie dywagacje.

    Wydaje mi się również, że oszczędzenie czytelnikom przypuszczeń wpłynie na charakter tego miejsca, będzie poważniejsze i wiarygodniejsze.

    Pozdrawiam

    • Będziemy jasno oznaczać, co jest ideą, a co dokonaniem naukowym. Dzięki.

  • Paweł Raszeja

    Hej Adam, swietny pomysl! W zeszlym roku wystartowalem podobny projekt http://www.digitalni.pl o profilu transhumanistycznym. Niestety, zbyt malo mam czasu na jego rozwój. Pozdrawiam

  • Wchodzę w to:)