Polacy udowodnią, że Ziemia jest płaska!

1
643

Pamiętajcie, że jeśli w tytule występuje wykrzyknik, to informacja musi być naprawdę sroga. No i taka jest… Nie przecierajcie oczu ze zdziwienia – w XXI wieku są jeszcze osoby, które na serio traktują Teorię Płaskiej Ziemi. Ba! Istnieje i prężnie się hmm… rozwija (na płasko?) Towarzystwo Płaskiej Ziemi założone w latach 50 ubiegłego wieku. Nie muszę chyba dodawać, że doskonałym “paliwem” dla tej organizacji i krzewienia absurdalnych teorii było powstanie Internetu.

Wróćmy jednak na nasze podwórko i do tytułowego udowadniania “płaskości” naszej błękitnej planety. O co chodzi? W serwisie Pomagam.pl założono zbiórkę na wybudowanie drona, który OSTATECZNIE (wielkie litery zamierzone) udowodni wszystkim niedowiarkom raz na zawsze, że żyjemy na naleśniku spoczywającym na przemierzającym kosmos żółwiu… ach! Zapomniałbym o czterech słoniach! Nieważne… Dość powiedzieć, że bliżej niezidentyfikowana grupa – zacytujmy w oryginale, bo brzmi to uroczo: “group of specialised engineers that believes that all of us are being lied” postanowiła zbudować drona dzięki któremu…no sami wiecie co!

No dobrze, dość tych kpin. Nasi rodzimi “inżynierowie-specjaliści” chcą waszych ciężko zarobionych pieniędzy, albo kieszonkowego od rodziców na realizację tego ambitnego projektu. O jaką kwotę chodzi? O niebagatelne 1,5 miliona złotych. Dużo? Mało? “Specjaliści-inżynierowie” tłumaczą, że w sumie to mało, bo podobny projekt “wojskowy” kosztowałby jakieś 60 milionów! Choć nie jestem sobie w stanie wyobrazić która to armia wydałaby na coś takiego choćby złamanego centa.

Przyjrzyjmy się zatem konkretom, które podano na stronie zbiórki. Wymarzony przez “inżynierów-specjalistów” z pięknego kraju nad Wisłą Dron będzie mierzyć 35 metrów (rozpiętość skrzydeł) i ma wznieść się na maksymalnie 26 kilometrów. Maszyna zostanie oczywiście naszpikowana elektronicznymi urządzeniami pomiarowymi np kamerami PTZ (kamery obrotowe) z obiektywami pozbawionymi efektem rybiego oka (no jakżeby inaczej).

Na koniec jeszcze 2 cytaty: “Głównym zadaniem Drona będzie dokładna analiza ruchu słońca oraz księżyca nad Płaską Ziemią, ich wpływ na pory dnia” i roku i “Najważnienszym elementem misji jest zgromadzenie niepodważalnych dowodów na Płaski Kształt Ziemi”.

Osobiście uważam, że półtora miliona złotych to stanowczo za mało. Powinni zebrać co najmniej 150 baniek i wybudować w garażu statek załogowy, wysłać ze dwóch “inżynierów-specjalistów”, aby cyknęli fotki wspomnianemu już wcześniej żółwiowi.

Na chwilę obecną na drona mającego udowodnić, że Ziemia jest płaska zrzuciło się 31 osób, a kwota to niebagatelne 269 PLNów.

No, ale ponoć wiara przenosi góry… nawet na płaskiej Ziemi!

PS. miałem ogromny problem z wyborem kategorii dla tej informacji. Ostatecznie, jak widzicie, znajduje się ona w dziale „Kosmos”, choć przez chwilę miałem ochotę dodać ten wpis do „Zdrowie i Medycyna”, ale tu, na Singularity.pl nie zajmujemy się przypadkami dla psychiatrów, a właśnie tacy powinni zająć się tymi naszymi „inżynierami-specjalistami”!

  • kornick

    Bo jest!!