Sztuczna inteligencja o mały włos nie wygrała konkursu literackiego. What?

0
139

Świat nauki i ekonomii zastanawia się, czy i kiedy AI odbierze nowym grupom ludzi pracę, a tu taki news – jak grom z jasnego nieba. W większości fachowych artykułów mówi się, że na pewno długo i spokojnie mogą spać twórcy wszelacy – kreatywni malarze, artyści, poeci. Specjaliści od sztucznej inteligencji uważają, że te specyficzne grupy zawodowe mają jeszcze pewnie z 50-100 lat spokojnej pracy. Wszak żaden komputer nie będzie w stanie napisać dzieła literackiego. Oh wait…

Co ja tu czytam: japoński zespół od AI napisał bota tworzącego powieści. Jakby tego było mało, to zgłosili jego dzieło do prestiżowego japońskiego konkursu literackiego pod ironicznym tytułem: „Konpyuta ga shosetsu wo kaku hi„. Rozumiecie? Już tłumaczę: „Dzień, w którym komputer napisze powieść„.

Stało się, komputer napisał swoje dzieło, a jego twórcy zgłosili pracę do konkursu. Oczywiście robota niecnie wydymali, bo podali się za autorów dzieła. I jak te biedne roboty mają nas w przyszłości nie skasować? Sami się prosimy – nie?

A tak na serio – chodziło oczywiście o nie wpływanie na ocenę jury. Gdyby wiedzieli, że poezja napisana jest przez komputer, to zapewne oceniliby ją całkowicie inaczej. A tak – dali się zmylić i praca komputera prawie wygrała japońską ceremonię Nikkei Hoshi Shinichi. Obawiam się, że za rok pewnie wygra, bo w świecie cyfrowej rewolucji nie ma barier – wszystko jest możliwe.

Ta wiadomość jasno dowodzi, że już wkrótce możemy zacząć obawiać się o swoją pracę – praktycznie w każdej kategorii. Niektórzy twierdzą, że dzisiaj pracujemy tylko po to, żeby w przyszłości nie pracować, więc z tej perspektywy możemy chyba się cieszyć. Praca Hitoshi Matsubara i jego drużyny magików od AI z Future University Hakodate przekonuje ostatnich nieprzekonanych.

Jak sobie z tym problemem poradzimy? Zapewne w okresie przejściowym zmienimy regulaminy konkursów.

Zwierzętom, robotom i akwizytorom wstęp wzbroniony.